Stary Anin we wspomnieniach i fotografii – już w naszych zbiorach

Powiększ obraz

Wydany w 2009 r. tom pierwszy obszernego albumu, zatytułowany „O Starym Aninie – inaczej. Przewodnik towarzysko-historyczny i nie tylko”, to do tej pory najwytworniejsze wydawnictwo dotyczące Wawra.

Zaopatrzony jest w starannie sporządzony przez Autorkę plan dawnego terenu Starego Anina „Stary Anin 1903–1945”. Duża rozkładana mapa zawiera dawny schemat duktów, wyznaczonych pomiędzy znacznie obszerniejszymi działkami niż te dzisiejsze. Wówczas każda posiadłość liczyła po 5600 m2. Mało który z powojennych Aninian ma świadomość, że jeszcze do roku 1945 (choć w niektórych przypadkach do 1939) obowiązywało inne, niezwykle malownicze i lepiej odwzorowujące realia osiedla nazewnictwo anińskich ulic. Na przykład Michała Kajki to dawniej Aleja Królewska, Rzeźbiarska przed wojną była Aleją Parkową, natomiast Stradomska – anińską Aleją Środkową. Niezmienione od tamtych czasów są nazwy ulic Poprzecznych. Natomiast dawna architektura, drewniana lub murowana, zachowała się sporadycznie. Niemałą rolę odegrały tu wydarzenia wojenne. „Obok mojego domu wybuchło kilka bomb” – wspomina pani Barbara.

Album wprowadza nas w genezę willowego osiedla. Hrabia Ksawery Branicki przeznaczył ten teren do rozparcelowania na działki. Na ten obszar wydano księgę wieczystą pod nazwą „Wille Anin” (dla uhonorowania żony hrabiego, Anny). Z tej księgi ogólnej sporządzano zapisy o nabywcach poszczególnych działek. Zakupiona posiadłość była natychmiast wydzielana do innej księgi wieczystej, przynależnej do danego właściciela. Działka otrzymywała swój kolejny, hipotecznie zapisany numer od 1 do 150. Każdy właściciel nadawał jej też nazwę imienną, np. „Willa Marzenie”, „Osada Niespodzianka” i wiele innych. W latach powojennych likwidowano dawne księgi wieczyste z nazwą domu i na ich miejsce dawano nowe, z odpowiednią numeracją.

Książka Barbary Maziarskiej przedstawia historię każdej przedwojennej „Villi”, a także historię anińskiego kościoła i kasyna. Pojawiające się w tekście nazwy własne przedstawione są wielkimi literami, a komentarze uwspółcześniające dawne realia pojawiają się w nawiasach, w dodatku kursywą. Bazując na dokumentach, Autorka w wielu miejscach przedstawia je w sposób bezpośredni, ilustrując opowieść wycinkami z gazet, ogłoszeniami reklamowymi, listami, pismami sądowymi czy planami zabudowy terenu. Otrzymana całość to zarazem drogocenna pamiątka, pieczołowicie sporządzony dokument, ale także edytorski.

Kolejne ciekawostki, m.in. dotyczące pracy społecznej mieszkańców, tramwaju konnego czy kolejki wąskotorowej znajdziemy w drugim tomie opowieści anińskich. Pisarka przedstawia tu także więcej osobistych wspomnień, przez co chce pobudzić pamięć i wyobraźnię czytelników. W młodych mieszkańcach pragnie zaszczepić szacunek do swoich korzeni bądź – w odniesieniu do niezwiązanych z tym miejscem osiedleńców – ciekawość świata i zadumę nad własnym skrawkiem Ziemi.

Źródło: www.wiadomoscisasiedzkie.pl

Wszystkich chętnych do kupienia wyczerpującego się zapasu albumów podajemy numer telefonu autorki: Anin – 22 812-04-55