Rok 2014 Rokiem Czytelnika

Powiększ obraz

Czym byłaby biblioteka bez czytelnika? Miejscem pustym, pomimo wielu interesujących książek i innych form wydawniczych. Czytelnik to nie tylko klient, który realizuje swoje potrzeby przy naszej pomocy, to przede wszystkim nasz przyjaciel. Przyjaciel, na którym można polegać. Z rąk czytelniczych przyjmujemy wiele darów, którymi uzupełniamy nasze zbiory, także sprzedajemy na naszych kiermaszykach taniej książki.

Celem sprzedaży jest pozyskanie funduszy na zakup woluminów, które czasem, w niewyjaśniony sposób znikają z naszego księgozbioru, ale również na różne akcje charytatywne. W tym, jak co roku, Gwiazdobranie i Dawanie. Cieszy fakt, że możemy uczestniczyć w tej wspaniałej akcji, bo niepowtarzalna jest atmosfera tego wyjątkowego jarmarku. W sercach rozlewa się ciepło, kiedy zaangażowanie uczestników rozgrzewa wszystkich dookoła. Czujemy wtedy, że jesteśmy naprawdę  razem, wystarczy  jeden wspólny cel, a potrafimy – dłoń w dłoń i serce obok serca – się odnaleźć. Wszystko to, nie byłoby możliwe, gdyby nie wsparcie naszych czytelników, dlatego ogłaszamy Rok 2014 Rokiem Czytelnika, idąc za ideą organizacji zrzeszających bibliotekarzy, księgarzy, wydawców i drukarzy, które chcą w ten sposób uczcić 650 lat działań na rzecz książki. Nie wszyscy wiedzą, że sześć i pół wieku temu w Polsce pojawił się „stacjonariusz” czyli osoba, która pełniła zarazem trzy funkcje: wydawcy, księgarza i bibliotekarza. Pod nadzorem uczelni organizował on wytwarzanie, udostępnianie i rozprowadzanie ksiąg, wówczas jeszcze rękopiśmiennych. Stąd 650 lat, o których należy pamiętać.
Te wyjątkowe obchody zostały oficjalnie zainaugurowane 12 grudnia w Klubie Księgarza w Warszawie, a „Rok czytelnika” będzie się odbywał pod hasłem „650 lat w służbie książki”. Zaplanowano m.in. konkursy, spotkania i wykłady na temat bibliotekarstwa, księgarstwa, ruchu wydawniczego i typografii oraz przeprowadzenie serii lekcji bibliotecznych w szkołach. Zamierzamy przyłączyć się to tych działań, na naszej rodzimej platformie porozumienia z czytelnikiem, bo nie wystarczy usłyszeć, żeby zrozumieć, trzeba zaprzyjaźnić się z  tekstem i jego autorem, książka nie istnieje bowiem bez czytelnika, a biblioteka umiera bez książki.