200. rocznica urodzin Juliusza Słowackiego

Rok 2009 Rokiem Słowackiego

Wybitny polski poeta romantyczny, dramaturg, filozof-wizjoner. Urodził się w 1809 w Krzemieńcu, zmarł w 1849 w Paryżu.
“Posiadł język polski tak, jak się posiada kochankę, gotową na każde skinienie, na śmierć, gdy każesz – na życie, gdy spojrzysz – posiadł i objął ten język magnetyzera cudną potęgą, tak że nie on za językiem, ale język za nim goni… ”
Krasiński o Słowackim

Z okazji 200. rocznicy urodzin  Juliusza Słowackiego NBP wyemitowało banknoty kolekcjonerskie z wizerunkiem polskiego wieszcza. 20-złotowy banknot ukazał się w sprzedaży 23 września.
W tym roku mija 200 lat od dnia narodzin Juliusza Słowackiego i 160 lat od chwili jego śmierci – mówi Sławomir Skrzypek, prezes NBP. Z tej okazji Sejm ogłosił rok 2009 Rokiem Juliusza Słowackiego. Włączając się w te obchody, Narodowy Bank Polski postanowił uczcić wieszcza w sposób naprawdę wyjątkowy i wyemitować trzeci w historii Polski banknot kolekcjonerski.

JULIUSZ SŁOWACKI – poeta, dramaturg polski; syn znanego teoretyka klasycyzmu Euzebiusza Słowackiego. Po jego śmierci przeniósł się do Krzemieńca, gdzie matka ponownie wyszła za mąż za A. Becu (postać sportretowaną w “Dziadach cz. III” jako jeden ze zdrajców), wielkiego przeciwnika nowej literatury romantycznej, który wsławił się prześmiewczymi opiniami na temat twórczości A. Mickiewicza. Słowacki kończy gimnazjum w Wilnie, następnie tamże studia prawnicze. Z tego okresu pochodzi nieodwzajemnione uczucie do znacznie starszej Ludwiki Śniadeckiej i długotrwała przyjaźń ze zmarłym samobójczą śmiercią Ludwikiem Spitznaglem (historia cała znalazła swój finał w jednym z epizodów “Kordiana”). Pracując na rządowej posadzie debiutuje powieścią poetycką “Hugo”, w trakcie powstania udaje się z misją dyplomatyczną do Drezna i Londynu, aby ostatecznie osiąść w Paryżu. W tym czasie kilka lat przebywał w Genewie, z przerwami na podróże do Włoch, Grecji, Egiptu, Bliski Wschód.

W latach 30-ych narastał jego spór z polską emigracją, który wyostrzyła mityczna uczta, w trakcie której podjął się rywalizacji z Mickiewiczem. Improwizacje obu poetów były bardzo różnorodnie interpretowane, ale sam Słowacki nie mógł pogodzić się z doktryną mesjanizmu głoszoną przez Mickiewicza, wreszcie zrażał sobie bardzo wielu dyskusyjnymi opiniami o Polsce i Polakach. Kulminacją stał się pojedynek z krytykiem Stanisławem Ropelewskim (nie doszedł do skutku), wreszcie dzięki “Beniowskiemu” osiąga Słowacki uznanie w oczach współczesnych. Krótko związany jest z Kołem Andrzeja Towiańskiego, a w ostatnich latach życia tworzy system filozofii genezyjskiej zgodnej z “filozofią ducha”, z tego okresu pochodzi nieukończony “Król duch”. Na kilka miesięcy przed śmiercią wyjeżdża na krótko do ogarniętej powstaniem Wielkopolski. Pochowany w krypcie na Wawelu.